Author |
Message |
Magda_ohahuh
Znawca tematu

Joined: 03 Apr 2006
Posts: 75
Read: 0 topics
Warns: 0/5
Location: KrakOw
|
Posted:
Sun 21:09, 07 May 2006 |
 |
To dość czuły temat...bo jedni wiare mają gdzieś innie co niedzela do kościoła zamiatają... osobiście... wierze w Boga , co jakiś czas bywam w kościele i do spowiedzi chodze bo mam przygotowanie do bierzmowania... A wy?
|
The post has been approved 0 times
|
|
 |
 |
|
 |
douX
Rekordzista

Joined: 17 Mar 2006
Posts: 346
Read: 0 topics
Warns: 0/5
Location: Somewhere
|
Posted:
Mon 18:58, 08 May 2006 |
 |
może ja lepiej się nie wypowiem... albo w sumie czemu mam nie przedstawić swoich poglądów...
więc tak... wierzę w Boga, ale nie wierzę w księży (kościół tylko wyzyskuje biedne starsze babcie, a jak myślę o rydzyku to juz mi się śniadanie cofa...) więc do kościoła nie chodzę... do spowiedzi ostatnio byłam na bierzmowaniu (czyli ponad rok temu) w kościele byłam na święta (ale nie z własniej woli, zostałam zmuszona =|)... nie pamiętam nawet 10 przykazań bożych... głupio trochę się przyznać, ale taka jest prawda...
nie rozumiem po co księża składają jakiekolwiek śluby czy coś skoro większość i tak ma swoje laski itd... np moja kuzynka (do której się zresztą nie przyznaje) ma dziecko z księdzem... zaszła w ciążę kiedy miała 18 lat a ten ksiądz wtedy był po 30... ale on nie jednej pannie zrobił już dziecko... po co w ogóle kościół wydaje jakies prawa skoro sam się tego nie trzyma? jak zbierają na składce to to nigdy nie trafia na kościół tylko do kieszeni księży (te wszystkie odpicowane mercedesy to są księży)... rozumiem, że raz na milion zdarzy się ksiądz, który naprawdę jest księdzem z przekonania a nie dla kasy i naprawdę służy Bogu... przed takim głowę chylę... ale niestety przez tych wszystkich księży teraz nie chodzę do kościoła i jak narazie nie zamierzam... nie wiem co musiałoby zmienić moją decyzję... w każdym razie wierzę w Boga, chociaż niektórzy mogą powiedzieć, że skoro nie chodzę do kościoła nie jestem katolikiem, ale niech każdy to nazywa jak chce... nigdy nie zastanawiałam się nad wiarą poważnie... z kolei wierzę w teorię ewolucji i tego, że ziemia powstała z wielkiego wybuchu, więc samo to pokazuje, że nie wierzę że Bog stworzył świat... tzn wierzę, ale jakoś teoria ewolucji jest bardziej przekonująca... w każdym razie wierzę, że Bóg istnieje...
|
The post has been approved 0 times
|
|
 |
 |
AsIuLa ;)
Fan jak ta lala

Joined: 14 Feb 2006
Posts: 282
Read: 0 topics
Warns: 0/5
Location: UkF ;)
|
Posted:
Mon 21:05, 08 May 2006 |
 |
U mnie w parafii są bardzo fajni i porządni księża....
Ja w Boga wierzę, co niedziela jestem w Kościele, codziennie mówię pacierz, u spowiedzi byłam przed Wielkanocą.
A wracając do tematu księży, to mój ksiądz od religii (nie jest z mojej parafii. Na szczęście ) podczas lekcji: śpi, bawi się komórką, gada z chłopakami o samochodach itp. rzeczach. A jak mu się zwórci uwagę, to mówi, że my go zagadujemy i nie pozwalamy prowadzić lekcji . I każdy robi to co chce.
Tak więc pomijając temat lekcji religii, jestm bardzo wierzącą osobą. W zeszłe wakacje byłam też na dwu i pół tygodniowych rekolekcjach. Wbrew pozorom nie trzeba się duzo modlić, a ludzie są po prostu ŚWIETNI!! W tamtym roku należałam rówież do oazy (z tamtąd był organizowany wyjazd). Zrezygnowałam ponieważ w grupie zrobiła się niezdrowa atmosfera. Dziewczyny obgadywały siebie nawzajem, były kłótnie itp.
Tak więc, jestem wierząca i praktykująca....Choć czasem mam załamania, ale to tylko chwilowe....
Nom, to się rozpisałam .....
|
The post has been approved 0 times
|
|
 |
 |
Magda_ohahuh
Znawca tematu

Joined: 03 Apr 2006
Posts: 75
Read: 0 topics
Warns: 0/5
Location: KrakOw
|
Posted:
Tue 14:06, 09 May 2006 |
 |
douX wrote: |
może ja lepiej się nie wypowiem... albo w sumie czemu mam nie przedstawić swoich poglądów...
więc tak... wierzę w Boga, ale nie wierzę w księży (kościół tylko wyzyskuje biedne starsze babcie, a jak myślę o rydzyku to juz mi się śniadanie cofa...) więc do kościoła nie chodzę... do spowiedzi ostatnio byłam na bierzmowaniu (czyli ponad rok temu) w kościele byłam na święta (ale nie z własniej woli, zostałam zmuszona =|)... nie pamiętam nawet 10 przykazań bożych... głupio trochę się przyznać, ale taka jest prawda...
jak zbierają na składce to to nigdy nie trafia na kościół tylko do kieszeni księży (te wszystkie odpicowane mercedesy to są księży)... rozumiem, że raz na milion zdarzy się ksiądz, który naprawdę jest księdzem z przekonania a nie dla kasy i naprawdę służy Bogu... |
To znaczy według ciebie wszyscy oszukują a coś takiego jak kościół nie istnieje?! Chodzisz do kościoła (jeśli czasem sie zdarzy) dla księdza? dla mnie to twoje przekonanie o kościele wygląda tak jakby wszyscy byli źli.. Rydzyk to rydzyk... wiadomo jest ktoś taki jak JPII i jak Rydzyk ale to chyba nic takiego nie znavczy... nie mówie że chce zmienić świat tyko wqrza mnie gadanie o księdzach...bo jedni są tacy a drudzy inni... co nie znaczy że wszysycy są tacy sami..a przecież to chyba nie znaczy że kściół to też wielkie nic...
tak sie rozpisałam dziwnie że straciłam wontek...
|
The post has been approved 0 times
|
|
 |
 |
lloll
Adminka

Joined: 21 Jan 2006
Posts: 674
Read: 0 topics
Warns: 0/5
Location: Kraków :)
|
Posted:
Wed 14:35, 10 May 2006 |
 |
ja sie wypowiem na temat swojej wiary....
do kościoła co tydzień w niedziele, czasem na jakieś różańce, drogi krzyżowe, itp... (z własnej woli), a przykazania boże kościelna, prawdy wiary, grzechy główne, itp to znam bo musiałam się do szkoły uczyć ostatnio.
więc chyba wierze w Boga. Ale w to ze Bóg stworzył świat i ze pierwsi na ziemi byli adam i ewa to jakoś nie chce mi sie wierzyć. Kto ostatnio ogladał "niedowiary"? było właśnie o tym że im więcej ludzie odkrywają tym mniej prawdopodobne jest istnienie Boga. bo np. kilkaset lat temu napewno każdy wierzył w to ze to Bóg stworzył świat bo nie mieli innej teorii.
|
The post has been approved 0 times
|
|
 |
 |
Magda_ohahuh
Znawca tematu

Joined: 03 Apr 2006
Posts: 75
Read: 0 topics
Warns: 0/5
Location: KrakOw
|
Posted:
Thu 12:08, 11 May 2006 |
 |
Ale Adam i Ewa to hymmm tyko taki mit żeby było wiadomo co to grzech... przynajmniej mi tak ktoś tułmaczył ;P
|
The post has been approved 0 times
|
|
 |
 |
AgaTka_14_
Stały bywalec

Joined: 22 Jan 2006
Posts: 214
Read: 0 topics
Warns: 0/5
Location: SuSzEc CiTy
|
Posted:
Fri 16:36, 12 May 2006 |
 |
Ja w Boga wierzę... tak jakby... . Co niedziele chodzę do kościoła, co miesiac na spowiedź.... ale to tak z przyzwyczajenia... poprostu. Idę do koscioła, na mszy myślę o czymś zupełnie innym, później słucham ogloszeń, idę do domu... To tyle... Poprostu nie czuję jakieś wielkiej miłości do Boga. Owszem, codziennie się modlę, ale to też z przyzwyczajenia. Chodzę tez na roraty, różańce itp., ale tylko czasami, i to głównie po to żeby z kolezankami się spotkać. Na religię uczęszczam chociaż traktuję ją jako normalną lekcję jak np. matę. Gdybym teraz miała odrecytować dekalog, umialambym, ale jakbym np. miała teraz zdać 8 błogosławieństw nie powiedziałabym. Moja kumpela mowi że jestem "bezbożnicą", bo nie byłam na Trzech Króli w kościele... To z leksza chyba przesada. Bozbożnikiem mozna nazwać kogoś kto jest satanistą (chociaż do satanistów to ja nic nie mam bo interesuję się okultyzmem a te rzyczy są połączone).
Uważam że ta cala "oprawa" kościola to księża, którzy wyzyskują na parafianach (tak jak napisała douX). Bez np. takiego Rydzyka czy księży pedofili to bym może była bardzooooo wierząca. A tak?? Robie wszystko dlatego, że sie już od małego siostry zakonne wpajały mi tę religię do bani i nie moge inaczej. Nie że tego by mi brakowało czy coś tylko poprostu to jest monotonia.
A u nas proboszcz i wikary są spoko. Do nich nic nie mam. Chciaż proboszcz często sie o wszystko czepia. Wikary gra na gitarze przed każdą mszą dla dzieci i wszyscy razem śpiewają.
Siostra zakonna która nas uczy jest do bani. Jeśli ktoś nie był na spowiedzi czy mszy daje nam jedynki. Nie umie prowadzić zajęć, za wszystko wstawia uwagi, mówi nam rzeczy całkiem sprzeczne z tym co mówi w Kościele ksiadz. Taki głupi przykład. Ksiadz mówi nam o tym co robil Jezus, a siostra nam na katechezie mówi, ze to jest nie prawda i mówi nam calkiem co innego. I komu tu wierzyć??
|
The post has been approved 0 times
|
|
 |
 |
nuss
Padawan

Joined: 28 May 2006
Posts: 3
Read: 0 topics
Warns: 0/5
|
Posted:
Sun 22:08, 04 Jun 2006 |
 |
Oj... No to Wy wszystkie wierzące, a mnie wstyd sie wypowiadać... Ja jestem katoliczką, bo z wyboru moich rodziców zostałam ochrzczona, ale w Boga nie wierzę... Myśle, że to jedna wielka bajka... Kotś sobie napisał Biblie i teraz siedzi w "Niebie" sie z nas śmieje...
|
The post has been approved 0 times
|
|
 |
 |
chiquita
Fan jak ta lala

Joined: 03 Feb 2006
Posts: 269
Read: 0 topics
Warns: 0/5
Location: eu-de-zet ;)
|
Posted:
Mon 14:30, 05 Jun 2006 |
 |
nuss jaki wstyd dobrze że masz własne poglądy
ja osobiście mam dość podobne zdanie do douX: w Boga wierzę, lecz w życie Kościoła zbytnio nie ingeruję. Co nam daje chodzenie do budynku i wygłaszanie pewnych regułek oraz słuchanie w kółko tego samego? co mi da to, że wyspowiadam się jakiemuś księdzu? i do tego rola księży, o czym wspomniała douX - niektórzy księża to poprostu parodia. i do tego coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu iż księża nie służą Bogu lecz są duchownymi tylko po to by lżej im sie żyło. czy to nie wygląda poprostu bezczelnie gdy ksiadz na mszy pieprzy o ludziach biednych, którzy nie mają co jeść a po mszy jadzie sobie najnowszym samochodem? wiem, że są także normalni, PRAWDZIWI księża, ale stopień tych 'fałszywców' cały czas rośnie...
ogółem nie mam nic do Kościoła, bo to naprawde wielkie, że potrafi on tak zrzeszyc ludzi i że oni wierzą w to całymi sercami, jednak z drugiej strony on zbytnio ingeruje w zycie codzienne społeczeństwa... no cóż, moja wiara poprostu nie jest zbyt wielka i tyle
|
The post has been approved 0 times
|
|
 |
 |
sysia =)
Zaawansowany

Joined: 06 Apr 2006
Posts: 100
Read: 0 topics
Warns: 0/5
Location: Dolina Muminków ^^
|
Posted:
Sat 17:02, 17 Jun 2006 |
 |
Hm... Bog tak, kociół do połowy. Nie uznaję kościola wykreowanego przez ksiezy. Według mnie kościół to taki budynek, do którego przychodzimy z własnej woli, jeśli potrzebujemy się skupić, odpoczać od zgielku i wyciszyc sie lub przemyśleć. Nie wierze w to co wymyslil czlowiek: biblia, ewangelie, krzyze i te wszystkie badziewia, które są potrzebne ludziom bez wyobraźni.
|
The post has been approved 0 times
|
|
 |
 |
Ariela
Znawca tematu

Joined: 08 Aug 2006
Posts: 59
Read: 0 topics
Warns: 1/5
Location: Lakewood - U$a.
|
Posted:
Tue 9:23, 22 Aug 2006 |
 |
Niechce się wypowiadać na ten tem,at bo w nim jestem zagubiona..Mój wujek jest pastorem..Ma rodzine i dzieci..co to za prawo? Nierozumiem. Gdy wchodzę do kościoła czuję się tam obco..jestem tam raz na kilka lat..tylko w świeta..czasem nawet nie. Niewiem co robić..musze to przemyśleć..Czy jestr sens kontynuuować moją wiare?
|
The post has been approved 0 times
|
|
 |
 |
_Looka_
Stały bywalec

Joined: 15 Feb 2006
Posts: 243
Read: 0 topics
Warns: 0/5
Location: Canada/Toronto
|
Posted:
Sat 9:59, 11 Nov 2006 |
 |
szczerze i otwarcie powiem jestem ateistka w kosciele nie bylam 3 lata (a jak chodze to sluby czy cos z harcerstwa i tyle) u spowiedzi 5 a u komuni tez 5 . Tylko ze teraz musze zaczac chodzic bo mam glupie bierzmowanie i matka powiedziala ze do 18 roku musze wierzyc w to co ona i przystepuje do bierzmowania koniec i kropka.
|
The post has been approved 0 times
|
|
 |
 |
Drianka
Adminka

Joined: 07 Mar 2006
Posts: 785
Read: 0 topics
Warns: 0/5
Location: Wiocha jak nie wiem :P
|
Posted:
Mon 19:16, 20 Nov 2006 |
 |
ja o\statnio bylam na bierzmowaniu moim w kosciele, ale ogolnie nie wierze w biblie... ani w Boga chociaz zlego slowa na niego nie powiem. Mysle ze moze jest kltos taki, kto tu pilnuje porzadku, ale ja swoje wiem i wierze we wszystko po swojemu. zadne cierpienie napewno nie jest kara za jakies grzechy czy cos.... u spowiedzi bylam 10 czerwca w bierzmowanie... a wczesniej to tlyko u komuni. serio nie chodzilam do kosciola....
|
The post has been approved 0 times
|
|
 |
 |
Decybel
Padawan

Joined: 29 Jan 2006
Posts: 17
Read: 0 topics
Warns: 0/5
Location: Warszawa
|
Posted:
Mon 19:22, 20 Nov 2006 |
 |
Ja... nie wierze w Boga. Jestem ateistką tylko ze na religie chodze tylko i wyłącznie ze względu na babcie. Jakby sie dowiedzieli ze nie chodze na religie by mnie z rodziny wydziedzczyli bo dla nich Bóg jest najważniejszy.
W moim domu nikt nie chodzi do kościoła, chyba ze na jakies świeta, np. ślub kuzynki. Ostatni raz babcia zaciągneła mnie do konfesjonału siłą w czerwcu zeszłego roku, opierałam sie ale cóż- trzeba bylo pojść.
Mam swoje przekonania i narazie nikomu nie udało sie ich zmienic.
Poza tym religie mam z katechetą który coraz bardziej mi ten przedmiot obrzydza.
|
The post has been approved 0 times
|
|
 |
 |
joa92
Rekordzista

Joined: 21 Jan 2006
Posts: 310
Read: 0 topics
Warns: 1/5
Location: Oberschlesien
|
Posted:
Wed 23:21, 22 Nov 2006 |
 |
Taaaa, a mój nauczyciel religi (nasz proboszcz) stwierdził: "Jeśli przed ślubem mężczyzna nie pił, a po ślubie zaczął, jest to wina kobiety". ;/ I jak tu zaufać Kościołowi? Za to mam w parafii jeszcze innego fajnego księdza, która np. jeździ z młodzieżą na wycieczki i wogóle jest spoko.
|
The post has been approved 0 times
|
|
 |
 |
|