Author |
Message |
Xinkówa
Adminka

Joined: 19 Jan 2006
Posts: 602
Read: 0 topics
Warns: 0/5
Location: Belgium
|
Posted:
Fri 20:31, 10 Feb 2006 |
 |
kobieto normalnie czytasz mi w myślach
prawie, że identyczna sytuacja jak jedna z powyższych jest w XII części mojego opowiadanka(tą część napisałam przedwczoraj ;p) ;p na razie nie będę mówić która, ale jak przeczytacie za jakiś czas tą część mojego opka to zobaczycie ;p
normlanie jakaś teleptia naprawdę
ale bardzo fajnie opowiadanko czekam na dalszą część
|
The post has been approved 0 times
|
|
 |
 |
|
 |
Alex Darkwater
Guru

Joined: 19 Jan 2006
Posts: 145
Read: 0 topics
Warns: 0/5
Location: KAT-owice
|
Posted:
Fri 20:44, 10 Feb 2006 |
 |
super opowiadanko ale jaszczur mnie rozwalil swietny tekscior chyba mam nowa ksywe na kumpla z klasy
|
The post has been approved 0 times
|
|
 |
 |
NiKi_Cola
Rycerz Jedi

Joined: 21 Jan 2006
Posts: 66
Read: 0 topics
Warns: 0/5
Location: **Katosy City**
|
Posted:
Fri 20:49, 10 Feb 2006 |
 |
WIKSZA CZESC AKCJI DZIEJE W W ŁAZIENCE<LOL> martysia ma zberezne mysli widze;p(albo to ja je mam:P) hehe ale opko jest swietne, wkrecilam sie I CHCE JESZCE!!!
|
The post has been approved 0 times
|
|
 |
 |
Martys!@ :)
Expert

Joined: 20 Jan 2006
Posts: 180
Read: 0 topics
Warns: 0/5
Location: FarFarAway :P
|
Posted:
Fri 20:51, 10 Feb 2006 |
 |
hehehe.. no tak właściwie, to miały być paszczury..  a to nie zbereźne, tylko kosmate myśli (jak zwykła mawiać moja matematyczka  )
tak przy okazji to pozdrowienia dla Kluchy, moze to kiedys przeczyta.. 
|
The post has been approved 0 times
|
|
 |
 |
joa92
Rekordzista

Joined: 21 Jan 2006
Posts: 310
Read: 0 topics
Warns: 1/5
Location: Oberschlesien
|
Posted:
Sat 10:36, 11 Feb 2006 |
 |
No jednym słowem- świetne. Pomyśleć, że to moje pierwsze opko na tym 4um spowodowało nawał takkich ślicznych storym. NO dobra, czekam na dalsze części.
|
The post has been approved 0 times
|
|
 |
 |
chiquita
Fan jak ta lala

Joined: 03 Feb 2006
Posts: 269
Read: 0 topics
Warns: 0/5
Location: eu-de-zet ;)
|
Posted:
Sun 14:26, 12 Feb 2006 |
 |
No, Martysia nie obijaj sie tlyko dawaj następne części, bo ja tu czekam czekam i doczekać się nie mogę ^-^
|
The post has been approved 0 times
|
|
 |
 |
Martys!@ :)
Expert

Joined: 20 Jan 2006
Posts: 180
Read: 0 topics
Warns: 0/5
Location: FarFarAway :P
|
Posted:
Sun 21:51, 12 Feb 2006 |
 |
część 4...
Rano obudził ja dzwonek komórki. Niechętnie sięgnęła po telefon.
-halo?- zapytała troszkę ochryple.
- no siema Martynko!- to był Tom- zaraz z chłopakami do was wpadniemy.
- co?!
- no, za 5 minut będziemy, Aska dała nam namiary. To cześć.
Po kilku minutach obudziło ją jakieś łaskotanie po twarzy. Była pewna, że to Aśka, machnęła ręka w powietrzu przy okazji natrafiając na cos twardego (czyjąś twarz).
-aua!
Otworzyła oczy i usiadła na łóżku, przeciągnęła się, zobaczyła, że Tom leży na podłodze i trzyma się za policzek.
- co ty tu robisz?- zapytała.
-no teraz to leżę, bo mnie znokautowałaś- powiedział i uśmiechnął się krzywo.
- nie znokautowałam cię, tylko stanąłeś na drodze mojej drobnej rączki- uśmiechnęła się Tyśka i pomogła Tomowi wstać.
- twoja „drobna rączka” załatwiła mi korektę szczęki.
W tej chwili do pokoju wlazła reszta zespołu i Aśka.
-siadajcie- powiedziała Tyśka.
-i jak było na próbie?- zagadnęła Aśka.
-dzisiaj mamy koncert, może wpadniecie?- zapytał Tom.
- tylko powiedz gdzie i o której.. – uśmiechnęła się Aśka.
- 20,45, w klubie 42, na Aleja Niepodległości 34- wyrecytował Gustav.
- ja nic, nie obiecuje, ale Aśka pewnie wpadnie i weźmie ze sobą nasze kumpele, przyjeżdżają dzisiaj..- powiedziała Tyśka.
- to będziemy na was czekać- powiedział Georg.
Chłopcy posiedzieli jeszcze około godzinę. Tyśka z Tomem gadała o gitarach elektrycznych, Gustav i Geogr przeglądali jej płyty, a Aśka gadała z Billem (pewnie o makijażu  ).
Nagle zadzwoniła koma Billa.
-tak, blebleble… zaraz blabla (niemiecka paplanina)- gadał do komórki.
Potem zwrócił się do dziewczyn:
-sorry, musimy lecieć, mamy sesję zdjęciową… spotkamy się na koncercie.
-cześć- powiedziały siostry odprowadzając chłopaków do drzwi.
Ok. 15 siostry wyszły do miasta. Kiedy przechodziły koło domu w którym Tyśka widziała chłopaka cały czas gapiła się na TO okno.
Nagle:
-Martyna! Uważaj!- krzyknęła Aśka trochę za późno, bo jej siostra już walnęła głową w latarnię.
Tyśka zatoczyła się i usiadła na krawężniku masując sobie czoło. Aśka usiadła obok niej i dzióbnęła siorę palcem w ramię:
-nic ci nie jest?
- ok., tylko mi powiedz ile gwiazd powinno być na niebie w dzień, bo widzę chyba wszystkie- powiedziała z krzywym uśmiechem.
Po kilku minutach Tyśka zwróciła się do siory:
-widać?
-nee, nawet guza nie będzie- powiedziała Aśka i dziewczyny ruszyły w dalsza drogę.
Kiedy wracały do domu Aśka zauważyła, że na niewielkim placu jacyś chłopcy jeżdżą na deskorolkach.
- może podejdziemy bliżej?- zaproponowała Aśka.
-czemu nie- mruknęła Martyna.
Kiedy były w odległości 20 metrów od chłopaków Tyśce wydało się, że zna jednego z nich. Jednak z tej odległości zbyt dużo nie widziała.
Martyna poczuła, że ktoś ciągnie ją za rękaw bluzy.
- Martyna chodź już!- zawołała baaardzo głośno Aśka.
Wtedy jeden z chłopaków się odwrócił i spojrzał w ich stronę. Tyśka nie widziała dokładnie jego twarzy, ale wydawało jej się, że chłopak się uśmiecha.
Kiedy doszły do domu ciocia już szykowała się do pracy.
- na stoliku macie 40 euro, gdyby coś się stało dzwońcie- powiedziała i wyszła.
Jak tylko jej piękne czarne porshe ( ) zniknął za zakrętem dziewczyny włączyły na full swoje ulubione szlagiery ( X!nk Oh-Ho) i zaczęły szleć.
Kiedy skończyły się wygłupiać było już za dwadzieścia dwudziesta. Szybko się zebrały, wzięły kasę i pobiegły na stację.
-Madziorra, Olka Golba!- wrzasnęły siostry.
-Martynka, Aśka!
Dziewczyny zaczęły się ściskać.
- zaczekajcie- powiedziała Olka- nie mogę wyciągnąć mojej walizki z wagonu.
-co się stało?- zapytała Martyna.
-Eee.. zaklinowała się w drzwiach..
-hę? Jak to możliwe?- zadziwiła się Aśka.
-jak się bierze ze sobą całą szafę, to wierz mi to możliwe…- mruknęła Magda i wystawiła język.
- lepiej nie gadajmy, tylko pomóżmy Olce, bo z tego co widze, to pociąg zaraz ruszy- oznajmiła Golba.
Wszystkie spojrzały z rozbawieniem w stronę Olki, która nadal siłowała się z walizką. Trochę mniej przyjemnie zrobiło się, kiedy pociąg zaczął ruszać, a Olka nadal nie mogła wyciągnąć walizki.
Wszystkie zaczęły biec w jej stronę (pociąg przyspieszał) kiedy ja dogoniły rzuciły się wszystkie na walizkę, która z hukiem spadła na podłogę dworca razem z 5 dziewczynami. Teraz leżały jedna na drugiej. Wszyscy się na nie gapili, ale zdaniem dziewczyn cała ta sytuacja była tak zabawna, ze wszystkie zaczęły się śmiać. Po kilku minutach podniosły się, wzięły walizki i ruszyły do domu.
- Olka, żeby nie umieć wyciągnąć walizki z pociągu.. – mruknęła Aśka.
- właśnie, Olka ty rzadziaku!- zaśmiała się Martyna.
-co? Ty śledziaku?- zapytała Golba
|
The post has been approved 0 times
|
|
 |
 |
Xinkówa
Adminka

Joined: 19 Jan 2006
Posts: 602
Read: 0 topics
Warns: 0/5
Location: Belgium
|
Posted:
Sun 22:02, 12 Feb 2006 |
 |
Spoko czekam na dalsze części xD
czy ci chłopcy na deskorolkach to czasami nie xinkowcy, a ten chłopak z okna Jonas ?
|
The post has been approved 0 times
|
|
 |
 |
chiquita
Fan jak ta lala

Joined: 03 Feb 2006
Posts: 269
Read: 0 topics
Warns: 0/5
Location: eu-de-zet ;)
|
Posted:
Sun 22:55, 12 Feb 2006 |
 |
Xinkówa wrote: |
czy ci chłopcy na deskorolkach to czasami nie xinkowcy, a ten chłopak z okna Jonas ? |
dokładnie pomyślałam o tym samym ^-^
cholera chyba pojade na wakacje do Niemiec i może przypadkiem poznam tokijczyków xD
|
The post has been approved 0 times
|
|
 |
 |
joa92
Rekordzista

Joined: 21 Jan 2006
Posts: 310
Read: 0 topics
Warns: 1/5
Location: Oberschlesien
|
Posted:
Mon 21:22, 13 Feb 2006 |
 |
robimy emigrację do Niemiec! co wy na to? Kto mnie weźmie w walzkę, bo rodzice nie puszczą? Jeśli to xink, to się wyprowadzam! Dziękuję bardzo za mieszkanie w Polsce...
|
The post has been approved 0 times
|
|
 |
 |
AsIuLa ;)
Fan jak ta lala

Joined: 14 Feb 2006
Posts: 282
Read: 0 topics
Warns: 0/5
Location: UkF ;)
|
Posted:
Wed 20:10, 15 Feb 2006 |
 |
Martys!@ wrote: |
hehehe.. no tak właściwie, to miały być paszczury..  a to nie zbereźne, tylko kosmate myśli (jak zwykła mawiać moja matematyczka  )
tak przy okazji to pozdrowienia dla Kluchy, moze to kiedys przeczyta..   |
A no przeczyta,przeczyta 
Jak już Ci wcześniej mówiłam baaaardzo fajne łopowiadanko  . Pzdr. Pisz dalej 
|
The post has been approved 0 times
|
|
 |
 |
chiquita
Fan jak ta lala

Joined: 03 Feb 2006
Posts: 269
Read: 0 topics
Warns: 0/5
Location: eu-de-zet ;)
|
Posted:
Sun 0:40, 19 Feb 2006 |
 |
no właśnie, pisz dalej! bo od cholery czasu żadnej nowości tu nie ma a ja czekam czekam i doczekać się nie mogę
|
The post has been approved 0 times
|
|
 |
 |
AgaTka_14_
Stały bywalec

Joined: 22 Jan 2006
Posts: 214
Read: 0 topics
Warns: 0/5
Location: SuSzEc CiTy
|
Posted:
Sun 16:11, 19 Feb 2006 |
 |
Normalnie spox. Czekam na dalsze czesci
|
The post has been approved 0 times
|
|
 |
 |
Martys!@ :)
Expert

Joined: 20 Jan 2006
Posts: 180
Read: 0 topics
Warns: 0/5
Location: FarFarAway :P
|
Posted:
Thu 21:05, 23 Feb 2006 |
 |
kurczaky, tak sobie siedziałam i doszłam do genialnego wniosku, że pora dodać kolejna część opowiadanka..  ta jest taka troszkę.. yy... romantyczna (?)
część 5...
weszły do pokoju przeznaczonego dla dziewczyn. Był ogromny, jak 3 pokoje Tyśki. Ciocia o wszystko zadbała. Przygotowała 4 łóżka, szafy, wielkie TV, kanapę.
Martyna poszła do swojego pokoju na komórce napis- 4 nieodebrane połączenia:
Tom (20, 40); Tom (20,41), Bill (20,43), Gustav (20, 45).
- Cho**ra- mruknęła Tyśka pod nosem – Aśka, nie zapomniałaś o czymś?!
- o czym?- zapytała włażąc z resztą dziewczyn do pokoju.
- no nie wiem, może Tokio Hotel, koncert o 20,45?- zapytała Martyna.
- o F**K!
-no właśnie..
-Tokio Hotel?- zapytała Olka.
- nom, taki zespół punk-rockowy- wyszczerzyła się Aśka, zobaczyła krzywą minę Tyśki i dodała- nie ważne, co powie Tyśka są piękni, zdolni i… yyy… piękni!
- a ty nie idziesz?- zapytała Golba kiedy już cała tzw. „fantastyczna 4” wychodziła.
- nie, nie mam ochoty pozdrówcie chłopaków wróćcie przed 12- powiedziała Tyśka.
-papa- pożegnały się dziewczyny i wyszły.
Martyna zamknęła za nimi drzwi i poszła do swojego pokoju. Wzięła do ręki „Alchemika”, ale nie mogła czytać. Ciągle myślała o chłopaku z okna, z domu obok, gostku na deskorolce i postaci z nad jeziorka. Zaczęło robić się ciemno, ale Tyśka zabrała bluzę, czapkę z daszkiem, zamknęła dom i pobiegła nad jeziorko.
Światło gwiazd i księżyca odbijało się w jeziorze. Usiadła na molo i zaczęła myśleć, o tym wszystkim co zdarzyło się do tej pory. Z zamyślenia wyrwał ją jakiś dźwięk. Stukanie (?). Ktoś szedł po molo w jej stronę. Serducho zaczęło jej szybciej bić. W głowie kłębiły się różne myśli (morderca, złodziej.. ). Nagle usłyszała przyjemny głos, jakiegoś chłopaka. Powiedział cos w języku, którego Tyśka w ogóle nie znała.
-blableblahe…
Nie odwracając głowy powiedziała (a raczej wykrzyknęła) po angielsku:
-proszę, proszę nie zabijaj mnie! Jestem ee… biedna nie mam pieniędzy!
-yyy… tak właściwie- powiedział chłopak po angielsku- to zapytałem czy mogę się przysiąść…
- jasne – mruknęła Tyśka czerwona jak burak.
Katem oka spojrzała na chłopaka, ale było baaardzo ciemno i prawie nic nie zobaczyła.
- skąd jesteś?- zapytał chłopak, po chwili.
- z Polski, przyjechałam na wakacje do cioci- powiedziała Martyna.
- ja przyjechałem do wujka- mruknął chłopak.
- ale tez nie jesteś stąd, mówiłeś do mnie wcześniej w jakimś innym języku…
-jestem z Belgii- powiedział.
Tyśka nie wiedziała dlaczego, ale głos chłopaka wydał jej się dziwnie znajomy. Zapanowała kłopotliwa cisza. Tyśka zaczęła, sama nie wiedziała kiedy nucić Green Day’a „Wake me up…”. Kiedy spojrzała na chłopaka zauważyła, że na nią patrzy, zakłopotana „schowała” głowę w czapkę.
- lubisz Green Day?- zapytał.
-tak, bardzo. Ogólnie kocham punk- rocka- powiedziała Martyna- a ty?
- też. Mój ulubiony zespół to GD. Sam gram na gitarze.
-wow. Ja zawsze chciałam się nauczyć- powiedziała, spojrzała na niego i uśmiechnęła się, odwzajemnił uśmiech.
Tak jej się przynajmniej wydawało, ale nie widziała go dobrze.
-może kiedyś dam ci kilka lekcji…
-może… nie wiem, czy moja siostra nie byłaby o to troszkę zazdrosna- powiedziała- a ty? Masz rodzeństwo?
- tak, dwóch młodszych braci.
Kłopotliwa cisza.
- masz jakieś inne ulubione zespoły oprócz GD?- zapytała Tyśka.
- trochę tego jest… lubię Blink 182, Sum 41, NoFx, Rancid, AntiFlag, Ten Foot Pole... ale GD rlz!- zaczął się śmiać- a ty ?
- taa.. GD rządzi, lubię te same zespoły… jeszcze bardzo podoba mi się (wokalista:) X!nk.
Popatrzyła na chłopaka, wydawało jej się, że lekko się odwrócił kiedy to powiedziała.
-uważasz, że ten zespół słabo gra?- zapytała- jeżeli tak, to uważaj, bo lubię się kłócić- uśmiechnęła się wojowniczo (?).
- nie też ich lubię, chwilami wydaje mi się, jakbym ich znał…- powiedział cicho prawie szeptem- a co ci się w nich najbardziej podoba? –zapytał i popatrzył na nią uważnie.
- tzn. oprócz lidera- zaczęła się śmiać- ogólnie fajnie grają, muzyka wpada w ucho. SA bardzo młodzi, a wymiatają jak zawodowcy. Wokalista jest po prostu boski. Żałuję, że nie znam niderlandzkiego, bo w takim chyba śpiewają. Z tekstów rozumiem tylko angielskie wstawki.
Kłopotliwa cisza.
Tyśka w tej chwili spojrzała na zegarek. Dochodziła 23,15. zdjęła czapkę, założyła kaptur i położyła się na molo. Gwiazdy tak pięknie błyszczały (buahaha, jaki gryps ), uśmiechnęła się do siebie. Spojrzała na chłopaka, patrzył na nią. Czuła na sobie jego wzrok, chociaż go (chłopaka) dobrze nie widziała.
- nie lubisz oglądać gwiazd?- zapytała.
- szczerze mówiąc, to nigdy nie przyglądałem im się dokładnie- mruknął.
- to teraz masz okazję- powiedziała i pociągnęła go za rękaw bluzy.
Posunęła się kawałek i chłopak położył się obok niej.
- widzisz, tam jest wielki wóz- powiedziała i wskazała palcem zbiór gwiazd.
- gdzie? Nie widze…
- tam…- Martyna przysunęła bliżej swoją twarz do jego i wskazała zbiór gwiazd.
- teraz widze- powiedział i wyszczerzył się do niej.
Leżeli tak jeszcze jakiś czas.
-cholera!- powiedziała Martyna spoglądając na komórkę, była już za 10 dwunasta- muszę lecieć- powiedziała wstając.
Chłopak też wstał. Kiedy już odchodziła złapał ją za rękę.
-spotkamy się jeszcze?- zapytał.
- nie wiem, może..
- może jutro o 21, na tym samym miejscu- powiedział.
- dobrze. Teraz muszę już lecieć. Cześć…
-cześć…
- Golba ty piłaś! – wrzasnęła Martyna kiedy otworzyła dziewczynom drzwi i cała 4 dziewczyn wtoczyła się do środka....
CDN.. 
|
The post has been approved 0 times
Last edited by Martys!@ :) on Sat 12:38, 25 Feb 2006; edited 1 time in total
|
|
 |
 |
joa92
Rekordzista

Joined: 21 Jan 2006
Posts: 310
Read: 0 topics
Warns: 1/5
Location: Oberschlesien
|
Posted:
Thu 22:29, 23 Feb 2006 |
 |
A więc racja! To był Jonas! Fajnie tak wyznać miłość do gwiazdy, która siedzi obok... Nigdy nie gapiłam się w gwiazdy bo samej to tak trochę nudno, a z kim to nie mam. Tata próbował mi kiedyś pokazać Mały i Wileki Wóz ale oczywiście dalej nie wiem gdzie są. Bardzo fajna część!
|
The post has been approved 0 times
|
|
 |
 |
|
|
View next topic
View previous topic
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
© 2001/3 phpBB Group :: FI Theme ::
All times are GMT + 2 Hours
|